W odległości kilometra stacjonuje
apartament zakopane |tynki |Psycholog Sosnowiec
„W odległości kilometra stacjonuje inna grupa cichociemnych, którzy nieco wcześniej przybyli do Włoch. Pewnego wieczora zapraszają nas na party. Wycyganili od Anglików parę butelek whisky, jest i włoskie wino. Dodatkową atrakcję stanowią przygotowane na tę okazję recytacje. Popisuje się kilkuosobowy chórek, całkiem zgrabnie podśpiewując znane piosenki. Na zakończenie intonuje rzewną pieśń o matce. W połowie jeden z rewelersów, Stefan Bałuk („Starba"), wali się nagle na podłogę i nieruchomieje. Rwetes, zamieszanie. Gospodarze wynoszą nieprzytomnego kolegę do sąsiedniego pokoju. Biegnie tam również zaproszony na party lekarz, urzędujący w bazie przerzutowej. Z niepokojem czekamy na jego werdykt. Dobry nastrój pryska. Po kilku minutach dowiadujemy się, że to gwałtowny atak ślepej kiszki i potrzebna jest natychmiastowa operacja. Zaraz przyjedzie ambulans. Postanawiamy wrócić do siebie. Wtem gasną wszystkie lampy. Czyżby awaria Nic podobnego, bo oto w głębi pomieszczenia ukazuje się podświetlony od tyłu biały ekran, a na nim chińskie cienie. Widać cień leżącego na wznak człowieka i nachylonego nad nim eskulapa, wyciągającego z brzucha pacjenta nie kończącą, zda się, kiszkę, którą uplasowany obok cień pielęgniarki nawija na duży kołowrót. Po pierwszym zaskoczeniu huragan śmiechu. Udał się żart. Błyska światło i zza prześcieradła wychyla się Stefek, wielce rad, że nas tak nabrał.“(4)
Megavideo |Deski podłogowe |TotoMix
„W odległości kilometra stacjonuje inna grupa cichociemnych, którzy nieco wcześniej przybyli do Włoch. Pewnego wieczora zapraszają nas na party. Wycyganili od Anglików parę butelek whisky, jest i włoskie wino. Dodatkową atrakcję stanowią przygotowane na tę okazję recytacje. Popisuje się kilkuosobowy chórek, całkiem zgrabnie podśpiewując znane piosenki. Na zakończenie intonuje rzewną pieśń o matce. W połowie jeden z rewelersów, Stefan Bałuk („Starba"), wali się nagle na podłogę i nieruchomieje. Rwetes, zamieszanie. Gospodarze wynoszą nieprzytomnego kolegę do sąsiedniego pokoju. Biegnie tam również zaproszony na party lekarz, urzędujący w bazie przerzutowej. Z niepokojem czekamy na jego werdykt. Dobry nastrój pryska. Po kilku minutach dowiadujemy się, że to gwałtowny atak ślepej kiszki i potrzebna jest natychmiastowa operacja. Zaraz przyjedzie ambulans. Postanawiamy wrócić do siebie. Wtem gasną wszystkie lampy. Czyżby awaria Nic podobnego, bo oto w głębi pomieszczenia ukazuje się podświetlony od tyłu biały ekran, a na nim chińskie cienie. Widać cień leżącego na wznak człowieka i nachylonego nad nim eskulapa, wyciągającego z brzucha pacjenta nie kończącą, zda się, kiszkę, którą uplasowany obok cień pielęgniarki nawija na duży kołowrót. Po pierwszym zaskoczeniu huragan śmiechu. Udał się żart. Błyska światło i zza prześcieradła wychyla się Stefek, wielce rad, że nas tak nabrał.“(4)
Megavideo |Deski podłogowe |TotoMix